Złoty dotyk Marvela

Ekipa filmowa z Marvela jak zwykle zrobiła świetną robotę. Przygody króla Wakandy, to świetnie opowiedziana historia, pełna efektów specjalnych i przyzwoitej gry aktorskiej. Mimo początkowo dużego dystansu do filmu, po krótkim czasie odczułem ulgę, że film został zrealizowany na takim samym poziom jak inne produkcje tego studia. Najbardziej podobał mi się projekt kostiumu głównego bohatera, oraz technologiczna przewaga Wakandy, ukrywana przed całym światem. Ciekawostką jest fakt, że król T'challa, był pierwszym czarnoskórym bohaterem w historii, który został przedstawiony jako osoba z królewskiego rodu, a nie gangster z wielkomiejskiego getta. Postać Czarnej Pantery, przełamała wszelkie bariery, z którymi amerykański komiks mocował się od samego początku.    

deSade 

 
https_2F2Fblogs-imagesforbescom2Fscottmendelson2Ffiles2F20182F022Fau_rich_hero_blackpanther_1_3c317c85-1200x526jpg