Komiksowa Warszawa - podsumowanie

Na targach "Komiksowa Warszawa", byłem jako klient i jako wystawca. Z obu tych perspektyw wyciągnąłem te same wnioski. Pierwszym z nich, był fakt, że strefa w której można było zakupić komiksy, była w bardzo nie atrakcyjnym, ukrytym wręcz miejscu, i duża liczba osób odwiedzających Targi Książki, nie miało pojęcia o tym, że obok handluje się komiksami. Organizacja samych targów także pozostawia wiele do życzenia, ale wolę skupić się na pozytywnych aspektach tego wydarzenia. Przede wszystkim ogromna i wręcz przytłaczająca oferta polskich wydawnictw! Geek Zone, Scream Comics czy EGMONT, obok takich jak Mucha Comics czy Non stop Comics, zaserwowały nam tak dużą liczbę pozycji, że na prawdę ciężko było wybrać, chyba że ktoś przyniósł ze sobą dużo pieniędzy. Oprócz bogatej oferty wydawnictw, nie zabrakło znanych i lubianych autorów, między innymi miałem przyjemność rozmawiać z Nikodemem Cabałą, który cierpliwie i wyrozumiale tłumaczył mi zawiłe arkana sztuki powstawania plansz komiksowych. Poznałem też ku swojej wielkiej radości Adama Kmiołka, twórcę Białego Orła i czołowego polskiego rysownika komiksu super-bohaterskiego w Polsce! Nieskromnie wspomnę, że udało się zdobyć autograf rysownika. Na targach dużo rozmawialiśmy o przyszłości polskiego komiksu i samego komiksu, jako współczesnej sztuki, tak bardzo jeszcze nie docenianej w Polsce. Udało się także kupić kilka prawdziwych skarbów w postaci komiksów (a jakże), autografu i rysunku z dedykacją od pani Szymborskiej w moim prywatnym egzemplarzu PPG. Nasze stanowisko odwiedziło też wielu znajomych i przyjaciół, którzy wspierają polski rynek komiksów i pytają o nowe wydawnictwa. Uważam targi za udane i jestem dumny, że mam okazję przebywać w tak zacnym towarzystwie komiksowych przyjaciół. Dodałem do galerii, kilka nowych zdjęć.

deSade

komiksowa wawajpg