LOGO NA BLOGA nowejpg


 

Witajcie! 

Od kiedy tylko pamiętam, interesuję się komiksami i wszystkim co jest z nimi związane. Od niedawna jestem także zaangażowany w ich produkcję oraz popularyzację. Postanowiłem stworzyć miejsce w sieci, gdzie będę publikował najnowsze informacje dotyczące komiksów, gier, filmów, książek i innych gadżetów które wpisują się w komiksową kulturę. W zespole blogerów spotkacie też Sarmatę, który podziela moje pasje i jest bardzo aktywny na konwentach. Wspólnymi siłami będziemy się starali dostarczać Wam ciekawe wiadomości.

Michał (deSade) Sadowski


20181103_0930302malrjpg     Beztytuupng



Król Potworów jest jeden!

Parę dni temu do sieci trafił nowy plakat  prezentujący Króla potworów w pełnej krasie, równocześnie twórcy obiecali, że już następnego dnia pokażą drugi trailer, który będzie zwierał sceny, na które fani czekali od dawna. Jak powiedzieli tak się stało, następnego dnia pojawił się nowy zwiastun,  gdy go obejrzałem o mało nie spadłem z krzesła.

Już sam początek trailera jasno pokazuje, że dojdzie prawdziwego starcia tytanów, które zadecyduje o przyszłości ludzkości. Oprócz scen znanych z poprzedniego zwiastuna, pojawiło się wiele nowych przedstawiających wszystkie potwory w pełnej krasie. Jako fan japońskich filmów o Godzilli, jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak twórcy zaprojektowali potwory zachowując przy tym ducha oryginałów. Sceny, które przedstawiają ataki potworów wyglądają niesamowicie. Szczególnie te z udziałem King Ghidory, gdy ukazuje się na niebie w blasku oślepiającego złotego światła oraz podczas ostatniej sceny gdy szarżuje na Godzillę. Warto nadmienić, że Mothra wygląda jak połączenie motyla z modliszką, które nadaje jej drapieżny wygląd w odróżnieniu od oryginału w którym wyglądem przypominała puchatą ćmę.

Tak jak mówił reżyser podczas San Diego Comic-Con, że w filmie ujrzymy jeszcze kilka potworów, co potwierdza ten trailer w scenach gdy spod ziemi wyłaniają się olbrzymie odnóża oraz gdy coś wychodzi spod ziemi. Zwiastun utwierdził mnie w przekonaniu, że na ten film naprawdę warto czekać.

Niespodziewanie, bo wczoraj, do sieci trafiły trzy nowe plakaty prezentujące: King Ghidore, Rodana oraz Mothrę. Są to chyba jedne z najlepszych i epickich plakatów filmowych wielkich potworów, najbardziej okazale prezentuje się bez dwóch zdań King Ghidora. Mam nadzieję, że po premierze filmu zwita on na moją ścianę.

 

Sarmata


17548_16jpg

Grim Dawn

Skuszony promocyjną ceną na platformie Gog.com zakupiłem grę Grim Dawn. Moje zainteresowanie tym tytułem, wzrosło, kiedy dowiedziałem się o dość popularnym i dobrze ocenianym modzie (Reign of terror). Jednakże jak się okazuje, gra sama w sobie jest bardzo dobra i wciągająca. Steampunkowy klimat jest utrzymany, a dodatkowo ścieżka dźwiękowa tylko go potęguje. Warto się zainteresować tą pozycją. Fani takich gier jak Diablo czy Titan Quest, mogą odczuć satysfakcję grając w tą produkcję. Pojawiają się głosy, że jest to produkcja lepsza nawet od samego Diablo III...

deSade   

GrimDawn-7jpg

Kilka zmian na Blogu

Ponieważ stale rośnie zainteresowanie naszym blogiem, postanowiłem trochę pozmieniać układ portalu. Na górze strony macie nowe przyciski, które przekierują Was w odpowiednie miejsce. Sekcja do dyskusji, została także przeniesiona do osobnej zakładki. Zmiany będą jeszcze chwilę trwać - nie wszystko jest do końca na swoim miejscu. Proszę Was o wyrozumiałość i cierpliwość.

deSade

banner reklamapng

Moje seriale #4

Jeździec srebrnej szabli i gwiezdni szeryfowie... Serial, który poznałem na fali kaset VHS, i wszechobecnych anime lat 90.  Co prawda wtedy byłem zakochany w "Generale Daimosie", ale szeryfowie zawsze byli dla mnie w czołówce. Serial wyróżniała wspaniała ścieżka dźwiękowa, oraz fantastyczne główne postaci: Saber, Fireball, Colt i April. Każdy z bohaterów miał swój strój i pojazd. W czasach największego zagrożenia, pojawiał się Ramrod - ogromny robot bojowy, o niesamowitej sile rażenia. Ich przeciwnikami byli "Przenikacze", przybysze z innego wymiaru, chcący podbić ten świat i zagarnąć go dla siebie. Ich dowódcą był tajemniczy i demoniczny Nemesis. Serial składał się z 50 odcinków i stanowi całość fabularną. Polecam każdemu fanowi lat 90' i fanom klasyki anime... a teraz wracam sobie to obejrzeć raz jeszcze :)

deSade


saber-rider-and-the-star-sheriffspng

Tokyo Comic Con 2018

W ubiegły weekend w stolicy Japonii odbyła się tamtejsza edycja imprezy spod szyldu Comic Con. Moja uwaga skupiła się głównie na wystawcach figurek, którzy zaprezentowali kilka naprawdę interesujących nowości. Jako pierwsza firma Hot Toys,  znana ze świetnie odwzorowanych figurek bohaterów filmów, gier czy komiksów. Z zaprezentowanych figurek najciekawiej zapowiadają się: Corvus Glaive – Herold Thanosa oraz Commander Cody z trzeciej części Gwiezdnych Wojen. Kolejną firmą jest Mafex,  produkująca jedne z najbardziej rozpoznawalnych 6-calowych figurek. Podczas tegorocznej edycji imprezy, zostało zaprezentowanych kilka naprawdę ciekawych pozycji m.in.: Czarna Pantera (wersja filmowa), Venom (klasyczny) czy Spider-Man (Miles Morales). Na sam koniec pozostawiłem prawdziwego potentata jeżeli chodzi o figurki czyli japoński Bandai, który zaprezentował figurki z kilku różnych linii. Na sam początek  S.H. Monsterarts,  przedstawiająca figurki z nadchodzącego filmu Godzilla II: Król Potworów. Godzilla prezentuje się znacznie lepiej niż w poprzednim filmie, a jego główny przeciwnik czyli King Ghidorah, wygląda po prostu nieziemsko, zaprezentowano również figurki pozostałych potworów czyli Rodana i Mothry. Następnie S.H. Figuarts i seria Star Wars,  tutaj prawdziwym hitem bez dwóch zdań była figurka przedstawiająca generała Grievous’a, na którą fani czekali od lat. Na sam koniec ponownie S.H. Figuarts i seria Dragon Ball,  z tą serią wiązałem największe oczekiwania i nie zawiodłem się. W związku ze zbliżającą się premierą filmu Dragon Ball Super: Broly, zaprezentowano wersje 2.0 figurek Goku i Vegety, a także całkowicie nowego Broly’ego oraz …. Gogetę! Całość nowości z serii została zaprezentowana na specjalnym filmiku. Gogeta prezentuje się niesamowicie i chyba będzie jedną z najlepszych figurek z serii, myślę, że po premierze zawita również na moją półkę i wtedy podzielę się z wami opinią na jej temat. 

Sarmata

 

h_logopng

Magiczna Arena

Magic: The Gathering to gra karciana, w którą gram od lat młodości. Zdecydowanie, jedna z najlepszych gier karcianych w historii, stworzona przez matematyka i fana gier Richarda Garfielda, podbiła cały świat a jej sukces trwa do dziś. Wraz z rozwojem gier komputerowych powstawały także wersje elektroniczne. Dzisiaj chciałbym Wam zareklamować najnowszą odsłonę MTG Arena. To aplikacja na komputery PC, mimo że jest w fazie otwartej bety, działa płynnie i wygląda na prawdę świetnie! Gra jest darmowa z modelem mikropłatności, ale można też posiłkować się wirtualną monetą w grze. Dzięki systemowi dziennych zadań, możemy dość sprawnie odblokowywać nowe paczki z kartami. Dzięki temu możemy spędzić wiele godzin bawiąc się w ustawianie talii, i sprawdzanie ich w boju z innymi ludźmi. 

deSade

Arenajpg

Mortal Kombat XI

W kwietniu 2019 roku, odbędzie się premiera kolejnej części legendarnej serii bijatyk Mortal Kombat. O samej grze można napisać nie jedną już książkę. Często wracam do mojej ulubionej części czyli Trylogii wydanej na PC. Ostatnia odsłona serii także była bardzo udana. Nie wiele wiadomo jak na razie o najnowszej wersji, ale po trailerze widać, że będzie utrzymana w mrocznym i jak zwykle krwawym klimacie. Nie mogę się doczekać :)

deSade 

  
maxresdefaultjpg

Sensacyjna She-Hulk

She-Hulk to bohaterka, która nie miała jeszcze własnego solowego komiksu w Polsce. Mało znana postać, która jak wiele innych kobiecych heroin, nie miała szczęścia być tak samo popularna, jak ich męscy odpowiednicy. Osobiście uważam ją za jedną z najciekawszych kobiecych postaci świata komiksu amerykańskiego. Odważna i mądra, na co dzień zajmuje się prawem, walczy w sądzie o uczciwe wyroki. Ale po wypadku, w którym została postrzelona przez przestępców, a jej kuzyn Bruce Banner musiał ją ratować transfuzją własnej napromieniowanej krwi, życie Jennifer Walters zmieniło się całkowicie. Krew jej kuzyna, zmieniła jej organizm w  żeński odpowiednik Hulka! W komiksie który prezentuję, znajdziemy raczej historie z przymrużeniem oka, a nasza seksowna bohaterka będzie się dobrze bawić. W komiksie znajdziecie rysunki genialnego Johna Byrne'a. 

deSade


AEEb6Lbjpg

Dragon Ball Super Broly – Powrót fuzji!!!

Coraz bliżej do japońskiej premiery najnowszego filmu z uniwersum Dragon Ball. W ubiegłym tygodniu do sieci trafił kolejny zwiastun tym razem prezentujący walkę Goku i Vegety z Brolym na tle głównego motywu muzycznego z filmu. Jednak głowy fanów praktycznie od pojawienia się pierwszego zwiastuna zaprzątała zupełnie inna rzecz, czy do uniwersum Dragon Ball powróci fuzja Goku i Vegety znana pod imieniem Gogeta.  Do tej pory pojawiła się ona tylko w filmie Dragon Ball Z: Odrodzenie Fuzji oraz Dragon Ball GT jednak obydwie produkcje nie są kanoniczne. Grupa fanów doszukała się w plikach gry Dragon Ball Xenoverse 2 postaci Gogety w normalnej formie oraz Brolego w pełnej mocy, co wskazywało, że Gogeta może pojawić się w filmie, jednak informacja ta nie znalazła potwierdzenia. Przełom nadszedł w ostatni piątek, gdy do sieci trafił ten zwiastun wszystko stało się jasne - Gogeta powraca. Postać Gogety prezentuje się naprawdę świetnie, widać, że animatorzy naprawdę przyłożyli się przy jego rysowaniu. Z trailera wynika, że zobaczy, aż trzy jego poziomy mocy: normalny,  Super Saiyanin oraz Super Saiyanin Blue, z ataków można rozpoznać Stradust Breaker, którym pokonał Janembe, ciekawie wygląda również atak podczas, którego krzyżuje ręce i wypuszcza wiązkę energii.

Myślę, że nie tylko ja, ale także inni fani uniwersum Dragon Ball, cieszą się z powrotu tej postaci, według mnie Gogeta pojawi się gdy Goku i Vegeta zostaną przyparci do muru przez Brolego, który uwolni pełnię swojej mocy, pozostaje tylko pytanie czy dadzą radę go pokonać nim fuzja się wyczerpie.


Sarmata


dragon-ball-super-broly-gogeta-1147072-1280x0jpeg

Premiera roku

W dniu dzisiejszym miała premierę druga część przygód Zielonego Szerszenia. Nakładem wydawnictwa Planeta Komiksów, trafia w nasze ręce konkluzja wszystkich wątków z poprzedniej części. Znajdziecie w niej jeszcze więcej akcji i zaskakujących zwrotów akcji. Całość jak zwykle robi wrażenie - świetnie oddane kolory i wysokiej jakości papier, zapewniają ten sam wysoki poziom wydania. Oba tomy stanowią zamkniętą całość. Dzięki nim, możemy poznać postać Zielonego Szerszenia i jego współpracownika Kato. Komiksy zostały dobrze przyjęte przez polskich krytyków. Zapraszam do zakupu na stronie wydawnictwa i życzę Wam miłej lektury! 

Wspierajcie niezależnych wydawców!

deSade

green_hornet_2-okladka-net-300dpijpg

Original Stratego

Ostatnio, znalazłem na portalu aukcyjnym, w bardzo dobrej cenie (40 zł.) grę Original Stratego firmy Jumbo z 1992 roku. Gra została zrobiona w Holandii. Jak wiecie z moich poprzednich wpisów, Stratego to jedna z moich ulubionych gier planszowych. Pomyślałem, że rozpocznę kolekcjonować różne warianty tej gry, a jest ich na prawdę dużo! Zatem na dzień dzisiejszy, mam już dwie wersje i powoli rozglądam się za następnymi. 

deSade

20181127_094346jpg

Vigilus Open Day

W ostatnią sobotę w siedzibie Games Workshop odbył się event pod nazwą Vigilus Open Day. Związany był on z najnowszą kampanią w świecie Warhammera 40 000 rozgrywającą się na planecie Vigilus. Ma ona strategiczne znaczenie, ze względu na swoje położenie, które pozwala na kontrolę przejścia przez Wielką Wyrwę, obecnie jej status to Świat Wojenny. Więcej informacji o kampanii na świecie Vigilus znajdziecie tutaj.    

Gracze już od dłuższego czasu zastanawiali kto poprowadzi siły Chaosu, szczególnie, że twórcy zapowiadali, że pojawi się tam coś wielkiego. Większość fanów zakładała, że na pewno będzie to jeden z dwóch demonicznych Prymarchów: Fulgrim przywódca Dzieci Imperatora, lub krwiożerczy Angron władca Pożeraczy Światów. Parę dni temu Games Workshop wypuścił krótki teaser , na którym ukazany został główny baner zakonu Ultramarines. Wszyscy domyślali się, że chodzi o Marneusa Calgara, przywódcę zakonu, jednak nie wiadomo było w jakiej roli się pojawi. Spekulowano, że być może zostanie zamknięty w pancerzu Drednota.

Wszystko wyjaśniło się w sobotę podczas Vigilus Open Day. Jako pierwszy został zaprezentowany nowy model Marneusa Calgara, który dzięki odpowiednim zabiegom stał się pełnoprawnym kosmicznym marine Primaris, operacja ta o mało nie pozbawiła do życia. Następnie przedstawiono dowódcę sił Chaosu, które ruszyły podbić Vigilus i tutaj Games Workshop naprawdę zaskoczył. Bowiem jest nim lord Chaosu z Czarnego Legionu niejaki Haarken Worldclaimer, który obiecał Mistrzowi Wojny, że podbije Vigilus w przeciągu 80 dni. Oba modele prezentują się naprawdę świetnie, szczególnie Haarken, reprezentujący oddział raptorów chaosu i obwieszony czaszkami jest chyba najlepszym modelem lorda chaosu. Twórcy zaprezentowali również podręcznik do kampanii Vigilus, który przedstawia wszystkie walczące strony, malowania, mapy taktyczne, zasady dla nowych figurek oraz przykładowe rozgrywki. Wszystkie nowości związane z kampanią zostały zawarte na specjalnym zwiastunie

Po południu Games Workshop przygotował ostatnią niespodziankę, a mianowicie Marine Kakofonii będący odwzorowaniem swojego pierwowzoru stworzonego przez Jes’a Goodwin’a. Jest to zapewne figurka specjalna, która będzie dostępna w sklepach Games Workshop wyłącznie 22 grudnia.

Podsumowując Vigilus Open Day wypadł naprawdę świetnie, a najnowsza kampania
w świecie Warhammera 40 000 dopiero się rozpoczyna, być może następnym razem doczekamy się powrotu któregoś z Prymarchów.


Sarmata


2018-11-24_-_open-day-A07I6651jpg

Otoczeni przez idiotów

Na wstępie przepraszam za opóźnienia związane z publikacją nowych postów na blogu. ilość obowiązków jest ostatnio przytłaczająca :) 

Wracając do tematu dzisiejszego wpisu, książka Thomasa Eriksona, pod tytułem "Otoczeni przez idiotów" wciągnęła mnie bez reszty. Autor opisuje wszystkim dobrze znane sytuacje, kiedy dwoje ludzi po prostu nie jest w stanie się ze sobą porozumieć. Lubimy oskarżać wtedy drugą stronę o to, że nie jest z nami na wspólnej płaszczyźnie, obrażamy ją, ponieważ brakuje nam odpowiedniej wiedzy. Autor w sposób przystępny wyjaśnia dlaczego tak się dzieje i udziela porad jak to zmienić. Głównym motywem książki, jest podział ludzi na cztery rodzaje kolorów: Czerwony, Zielony, Żółty i Niebieski. Każdy kolor odpowiada określonemu typowi charakteru: choleryk, melancholik, sangwinik i flegmatyk. Oczywiste jest, że tak różne charaktery nie mogą się porozumieć, jeśli nie mają odpowiednich narzędzi w rozmowie. Polecam tą książkę wszystkim, bez wyjątku! Otwiera na prawdę nowe możliwości w komunikacji z innymi!

deSade 

38846262_268390677309087_1621839299475406848_njpg

Venom - recenzja filmu

Gdy w sieci pojawiła się pierwsza zapowiedź, że najbardziej znany symbiot z kosmosu doczeka się swojego solowego filmu wiedziałem, że nie mogę go przegapić. Pomimo usilnych starań dopiero teraz miałem okazję pójść na seans. Film zaczyna się od sekwencji wejścia w atmosferę promu kosmicznego, który w wyniku awarii rozbija się w jednym z państw Azji Południowo Wschodniej. Jak się okazuje przewozi on ładunek symbiotów znalezionych na wygasłej komecie. Jednak z czterech zasobników tylko trzy są nienaruszone. Następnie akcja przenosi się parę miesięcy do przodu i poznajemy głównego bohatera Eddiego Brocka. Jest on dziennikarzem, który w swoim programie nagłaśnia różnego rodzaju afery oraz demaskuje wpływowych biznesmenów. Tym razem dostaje polecenie aby przeprowadzić wywiad z dyrektorem Fundacji Życie. Jak zwykle Brock pomimo wskazań o przeprowadzenie normalnego wywiadu zadaje Drake’owi pytania o eksperymentowanie z nieznanymi substancjami na żywych ludziach. Wywiad zostaje przerwany, a Brock traci pracę. Jednak po pewnym czasie spotyka Panią doktor, która pracuje w tamtejszym laboratorium i postawia pokazać prawdziwe oblicze Fundacji Życie. Już na miejscu wszystkie przypuszczenia Brocka się sprawdzają. Gdy widzi, że w izolatce znajduje się jego przyjaciółka, postanawia ją uratować. W wyniku rozszczelnienia komory, do ciała Brocka przedostaje się symbiot. Tak do dochodzi do narodzin jednego z najlepiej znanych antybohaterów uniwersum Marvela. Czy jest to film, na który czekali od dłuższego czasu fani Venoma? Moim zdaniem tak i warto było na niego czekać. Wybór Tom’a Hardy’ego do roli Eddiego Brocka okazał się strzałem w dziesiątkę, było widać, że potrafił on świetnie odnaleźć się w tej roli, czego dowodem są jego monologi z Venomem. Efekty specjalne prezentują się bardzo dobrze, szczególnie podczas walki Venoma z Riotem. Sam Venom wygląda naprawdę zacnie, znacznie lepiej od tego z trzeciej części Spider Mana, jest w nim coś odpychającego ale zarazem intrygującego. Jedynym minusem, do którego muszę się przyczepić jest ścieżka dźwiękowa, owszem utwory są dobrze dobrane do sytuacji na ekranie, jednak brakuje jakiegoś motywu głównego, z którym od razu kojarzyłoby się Venoma. Podsumowując film wypadł naprawdę świetnie lepiej niż zakładałem i może spodobać się nie tylko fanom Venoma. Widać, że może on stanowić otwarcie dla kolejnego filmu, czego potwierdzeniem jest scena po napisach. W kategorii filmów superbohateskich film otrzymuje ode mnie 9/10. Liczę, że za jakiś czas doczekamy się kontynuacji. 


Sarmata



Venom-1-1024x756png

Shanghai Mahjong

Od dawna lubiłem grać w Mahjonga na telefonach i komputerach. Ta prosta i relaksująca gra fascynowała mnie już od dłuższego czasu. Ostatnio miałem okazję zakupić w dobrej cenie, zestaw kamieni do do gry i skorzystałem z niej. Jak wiadomo, jest wiele odmian tej gry i opisanie ich wszystkich zajęło by nam sporo miejsca. Odwołuję się tutaj do świetnego opracowania na Wikipedii. Wersja, którą zakupiłem, łączy proste zasady znane z aplikacji komputerowych z trudniejszą już taktyką w pojedynku z innymi graczami. Sama rozgrywka nie jest długa, ale dostarcza na prawdę dużo frajdy i jest przystępna dla każdego. Same kamienie wykonane są w dobrej jakości a producent dostarcza także podstawową formę, dzięki której można ułożyć główny mur. Zestaw który opisuję, wyprodukowała firma Pierot, a jego cena waha się pomiędzy 70 zł. a 100 zł. Warto tę cenę zapłacić i dać się wciągnąć w piękny świat Mahjonga!

deSade
    

3700514301309jpg

Jarre w Polsce!

Jean Michel Jarre przyjechał do Polski, aby uczestniczyć w Audio Video Show 2018. Będzie tam promował swój najnowszy album, który ma premierę w dniu dzisiejszym. Mowa oczywiście o projekcie "Equinoxe Infinty". Targi odbywają się w Warszawie na Stadionie Narodowym. Jeśli nie mieliście okazji zobaczyć Mistrza na żywo, zapraszam na tą imprezę! Bilety do nabycia na stronie targów, lub w kasach przed wejściem. 


deSade

46154970_2306766319395228_3297085065577627648_npng

Zielony Szerszeń powróci w Listopadzie!

Jak wiecie z poprzednich wpisów, z tytułem Zielonego Szerszenia, łączy mnie nie tylko pasja do komiksów, ale też odwieczne marzenie wydawania komiksów w Polsce i na świecie. To marzenie udało się zrealizować w 2017 roku, wraz z wydawnictwem Planeta Komiksów. Wydaliśmy wspólnymi siłami pierwszy zeszyt Zielonego Szerszenia - klasycznego bohatera, mocno zaniedbanego w Polsce. Dzisiaj mogę z dumą napisać, że już w Listopadzie, pojawi się drugi zeszyt przygód tego bohatera. Zamówienia na komiks można już składać tutaj. Ciekawą opcją jest zakup dwóch części w pakiecie w cenie 77 zł. Do tematu Szerszenia będę jeszcze wracał.

Kupujcie polskie komiksy i wspierajcie niezależnych wydawców! 


deSade

46062514_2206630199574734_884576522092937216_njpg

Dzień po śmierci Stana Lee

Wczoraj zmarł Stan Lee. Pisanie czegokolwiek o tym człowieku, jest po prostu bez sensu. Wszyscy wiedzą kim był i co zrobił. Na szczęście dla nas, świat się nie skończył, a jego legenda będzie żyła wiecznie.

Dzięki Stan za wszystko. Dziękuję za świat, w którym żyję! 


deSade

stan-lee_0jpg

Tytani od DC

Jak pisałem wcześniej, DC nie bardzo wie, co zrobić z bohaterami własnych produkcji. O ile "Flash" i pozostałe seriale "Arrow-verse", to po prostu słabe produkcje dla nastolatków, tak "Krypton" i "Tytani", zaskoczyły mnie na prawdę miło. "Tytani", to serial, gdzie krew leje się często, bohaterowie przeklinają siarczyście i co chwilę pada jakiś trup. Fantastyczny klimat niewyjaśnionej tajemnicy i kapitalne sceny walk w wykonaniu Robina, dopełniają obrazu. Warto się zainteresować tym serialem, ponieważ rzadko zdarza się DC zrealizować coś równie dobrego.

deSade   

titans-1jpg

Daredevil Sezon 3

Nie od dziś wiadomo, że najlepszym Marvelowskim tytułem na platformie Netflix, jest Daredevil. W najnowszym sezonie, mamy do czynienia z niezwykle ciężką sytuacją Matta Murdocka. Zaraz po zawaleniu się wieżowca w serialu "Defenders", Matt zostaje uznany za zmarłego a jego przyjaciele próbują się pogodzić z tym, że już go nie zobaczą. Tymczasem nasz bohater, zostaje uratowany i przewieziony do znajomego księdza w pobliskim kościele. Kiedy tylko powraca do sił, kontynuuje walkę z przestępcami, ale na innych warunkach niż robił to poprzednio. Na horyzoncie jednak, pojawia się nowe zagrożenie: Kingpin i jego najbardziej zabójczy współpracownik Bullseye. Trzeci sezon to prawdziwa krwawa jatka, z fantastyczną fabułą i doskonałą grą aktorską.
 
deSade
   
324134a9a2cbcb39330fc4ac_rw_1920jpg

Quo Vadis Blizzard?

Na trwającym obecnie Blizzconie, zapowiedziano dwie nowe gry. Nowe w tym przypadku, nie oznaczają produkcji nowych, lecz odgrzewanie kotletów, tak jak Blizzard ma od jakiegoś czasu w zwyczaju. Nie wiem jak Wy, ale ja spodziewałem się po tej firmie czegoś więcej niż gry na smartfona (Diablo 3) i remaster Warcrafta 3 (w mojej opinii najgorszej ze wszystkich odsłon Warcrafta). Nie wiem dokąd zmierza Blizzard, ale nie jest to strona która mnie interesuje. Po raz kolejny udowadniają, że najważniejsze są pieniądze, a nie pasja do tworzenia nowych, oryginalnych gier. Szkoda, że zatracili w sobie tą innowacyjność z której wyrosły ich największe hity.
Quo Vadis Blizzard?

deSade

 

Diablo-Immortal-1-1180x539jpg

Batman Ninja

Nie wiem czego się spodziewałem, ale jestem bardzo zawiedziony filmem Batman ninja. Trailer zapowiadał dynamiczną akcję, i tajemniczą fabułę w feudalnej Japonii. Tymczasem bohaterowie zasiadają za sterami wielkich robotów (do znudzenia wałkowany temat), strzelają z karabinów maszynowych, a Batman jeździ swoim batmobilem. Fabuła jest tak oczywista, że po kilkunastu minutach można z dużą dokładnością ją przewidzieć. Najmocniejszą stroną tej produkcji, jest oczywiście sama animacja. Niestety nie ma ona tego klasycznego, znanego ze starszych produkcji estetycznego waloru. Po seansie filmu, stwierdzam, że nie warto poświęcać swojego czasu na tą produkcję. A szkoda, ponieważ pomysł na tego typu historię, rozbudził we mnie duże oczekiwania.

deSade
       


batman_ninja_photo1jpg

Relacja z Comic-Conu

W ostatni weekend w podwarszawskim Nadarzynie odbyła się już 4 edycja imprezy zyskującej coraz większą popularność oraz renomę, czyli Warsaw Comic Con. Podobnie jak i podczas poprzednich edycji, organizatorzy zadbali o jak najbardziej interesujących gości w tym roku byli m.in.: Clive Standen (Rollo – Wikingowie), John Rhys Davies (Gimli – Władca Pierścieni) czy Ian Whyte (Wolf – Obcy vs Predator, Sir Gregor Clegane – Gra o Tron). Na tej edycji po raz pierwszy pojawiła się Strefa Komiksu z prawdziwego zdarzenia. W jej ramach zorganizowane zostały dwie wystawy: 100-lecie komiksu w Polsce oraz 2000 AD. Ta druga związana była ściśle z zaproszonymi gośćmi, a mianowicie Simon’em Bisley’em oraz Glenn’em Fabry. Zainteresowanie zdobyciem upragnionego rysunku było naprawdę duże, obaj rysownicy przez cały czas trwania Comic Con’u mieli pełne ręce roboty, a prace, które wykonywali były naprawdę świetnie. Obecnych było także wielu cenionych polskich ilustratorów komiksowych. Oprócz tych atrakcji w samej Strefie Komiksu znajdowało się stoisko, na którym można było kupić komiksy takich wydawnictw jak: Kultura Gniewu, Mucha Comics, Planeta Komiksów, Taurus Media, Timof i Cisi Wspólnicy, czy Unia Komiksowa. Na samym Comic Conie znajdowało się również kilka dużych działów należących do stacji telewizyjnych prezentujących swoje najważniejsze produkcje takie jak Wikingowie czy Rick and Morty. Samych stoisk była naprawdę cała masa, od tych dedykowanych fanom mang i anime, przez seriali, filmów czy komiksów, po tych grających w RPG. Wśród tych stoisk kilka naprawdę zasługuje na wyróżnienie: były to Gundam Polska, Point GamesPaladynat, oraz strefa antykwariatów. Równocześnie w hali obok odbywał się Warsaw Games Show, gdzie można było pograć w wiele gier komputerowych czy konsolowych np.: World War 3 czy Space Hulk Tactics. Sporą część hali zajmowała także strefa gier planszowych. Zachęcam wszystkich aby odwiedzili galerię na blogu, na której znajdują się zdjęcia z Comic Con’u zrobione przeze mnie. Z roku na rok Warsaw Comic Con przyciąga coraz więcej odwiedzających, równocześnie pojawia się coraz więcej atrakcji jak i wystawców. Mam nadzieję, że kolejna edycja okaże się jeszcze lepsza, a ta już niedługo bo organizatorzy ogłosili, że odbędzie się od 31.05.2019 r. do 02.06.2019 r.


Sarmata


bilety-opng

IV edycja Comic Con

W dniu wczorajszym w Nadarzynie, rozpoczęła się największa impreza kultury popularnej w Polsce. Tak jak pisałem wcześniej, zapowiadano wielu zagranicznych gości, między innymi Simona BisleyaJohna Rhys-Daviesa, atrakcji oraz, co dla nas najważniejsze, multi-stoisko komiksowe! Komiksy pojawiały się sporadycznie na poprzednich edycjach, ale dopiero w tym roku, niezależne polskie wydawnictwa takie jak Planeta Komiksów, przypuściły szturm, w postaci niesamowitej oferty komiksów, koszulek i innych gadżetów. Jeśli jeszcze Was tam nie ma - zachęcam do odwiedzin Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. Jeśli chcecie pogadać o komiksach i o wszystkim co jest z nimi związane, przyjdźcie na multi-stoisko. Spotkacie tam Sarmatę, oraz inne osoby, które na komiksach znają się najlepiej. Doradzą, podpowiedzą i sprzedadzą Wam tylko najlepsze tytuły!

deSade

           

goscie-strefy-komiksujpg

The Messenger

The Messenger to gra w stylu retro, która całkiem niespodziewanie wpadła w moje ręce (wielkie dzięki dla Rafała :) Grając w nią, mam wrażenie, jakbym znów zasiadł do konsoli Nintendo, i rozkoszował się kolejnym świetnym klonem gry Ninja Gaiden. Gra ma wspaniałą 8/16 bitową grafikę, oraz muzykę, i choć wygląda niepozornie, jest całkiem solidną i trudną w przejściu produkcją. Bogactwo różnorodności poziomów, system rozwoju postaci i wielu ciekawych bossów, umilą Wam te ciemne i zimne jesienne wieczory. Polecam każdemu, a szczególnie fanom gier retro. Gra do kupienia na gog.com za 71,99 zł.

deSade   



3430363-themessenger62jpg